(S)tick

[ZAMKNIĘTY]#63 Wieczorne Pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

wieczornepytanie.png

 

Z pokolenia na pokolenie powinniśmy być coraz mądrzejsi oraz lepsi w radzeniu sobie w różnych sytuacjach. Ale czy tak naprawde jest?Czy sądzisz, iż nie ma lepszego rocznika niż twój? A może to odmienny charakter decyduje o tym czy jesteśmy mądrą postacią, czy może stając się podatnym na wołanie innych osób, sami stajemy się idiotami oraz kretynami? ( w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu ) :o Oddaje wam głos :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rocznika 01 nic nie pobiją. A tak btw to ten rocznik był to zanikiem małego przyrostu naturalnego w Polsce xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm jestem przedstawicielem wychowanym w latach 90. Ogólne są opinie, że to już inne pokolenie jak lata 2000 itd. :) Czy jest to prawda? Nie mi oceniać. Zapewne wielu nie pamięta czasów, gdy najlepszą zabawą były sanki w zimie, kałuża ze statkami z puszek neptuna, gdzie na przerwie nie grało się na telefonie tylko w gałe na trawie, a plecaki robiły za bramki. Pamiętam jak dziś, gdy w wieku 11-12 lat z kolegami wybraliśmy się do lasu, aby przynieść bale. Zrobiliśmy sobie (oczywiście rodzice pomagali w samym zbijaniu) bramki drewniane, do tego siatka ze sznurka snopowiązałki... no poezja :) Komputer dostałem w połowie lat 90... 95 jakoś tak. Pentium 1, 166 MHz, 512 mb dysk twardy xD nooo dyskietki. Jakaś karta riva tnt czy grom wie jak się nazywała. Do tego po czasie akcelerator 3dfx... jaki to był skok zagrać w turoka? xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak jestem z rocznika 2000 i jak patrzę na obecną młodzież to cieszę się, że urodziłem się akurat wtedy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem z rocznika 2004,mi siebie nie żal że urodziłem sie tego roku ale szkoda mi tych młodziaków bo tylko telefony,konsole,komputery kuurła kiedyś to było

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3/4 ludzi z rocznika 2000+ nie poradziło by sobie żyjąc w survivalu, więc gadżety upośledzają.

Tak samo jest z cierpliwością, mało dzieciaków jest tego nauczone bo wpiszą frazę i mają na tacy podane. Starsze roczniki musiały czekać tydzień aż poleci Dragonball w TV. Dobrych filmów trzeba było szukać w wypożyczalniach VHS, tak samo z muzyką  czy grami. Korzystało się z map, a nie nawigacji. Sporo by wymieniać ?

Więc młodzieży gdy wybuchnie coś wielkiego co wpiszecie w swoich smartfonach? Hehehehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że to odmienne charaktery decydują o tym jak ktoś radzi sobie w różnych sytuacjach. Ma również wpływ to jak się wychowywaliśmy, jeden miał hajs na wszystko bo rodzice już byli ustawieni, a drugi musiał ten hajs oszczędzać żeby kupić sobie coś. Telefony komputery, dzieciaki w tych czasach uważają, że to jest najważniejsze, bo zapewne nie ma integracji wśród rówieśników, niech pójdzie ktos do szkoły, a założę się że każde dziecko będzie trzymało telefon w ręce i wpatrywało się w ekran. 

 

Oczywiście osoby które urodziły się w erze gdzie telefon służył tylko do dzwonienia do rodziny, a nie do przyjaciół będzie inaczej oceniał wszystkie sytuacje itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.