Steeze

Errorek

Steeze last won the day on June 8

Steeze had the most liked content!

Community Reputation

114 Good

2 Followers

About Steeze

  • Rank
    Beginner

Personal Information

  • Imię
    Klaudiusz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick w grze
    Steeze
  • Steam
    https://steamcommunity.com/profiles/76561198218436253/

Recent Profile Visitors

288 profile views
  1. Te... Ci tacy co mieszkają tam ciul wie gdzie grają na tych trombkach. .. Emm ten Edek ze zlomiarzy był w jednym z odcinków w tym dołączę zdj nwm jak to opisać wydaje mi się, że to taka suknia.. Sukienka
  2. Witam, w tym temacie chciałbym przedstawić ciekawostki dotyczące napojów energetycznych. Praca jest mojego autorstwa. Lecz zdjęcia, opis składników i niektóre informacje zostaną skopiowane ze strony do której odnośnik jest tutaj Na samym początku moje zdanie: Zaczynając wszystko jest dla ludzi, nikt nikomu nie karze pić na chama. Sam osobiście pije lecz tylko wtedy gdy tego potrzebuje, np. gdy wstaje rano do pracy. Mam świadomość, że jest to trucizna. Wiele osób, różnego typu programy również mają takie zdanie na temat napojów energetycznych. Lecz by usunąć je całkowicie z produkcji musiałby by być naprawdę dobry powód, choć sam uważam, że jest to niemożliwe. Zbyt wiele marek typu "Red Bull" "V-max" "Tiger" itd... by na tym ucierpiały i straciły ogromne pieniądze. Niby produkt alkoholu nie posiada, lecz u mnie w mieście jest parę mniejszych sklepów w których energetyka nie kupią osoby poniżej 18 roku życia. Głupota czy rozwaga? Nie mi to oceniać. Zdanie na temat "energetyków" jest naprawdę podzielone. Jedni powiedzą, że okej.. niech se piją. Zaś inni, że nie ma co się truć i lepiej tego nie tykać. Z pewnością każdy z nas choć raz w życiu spróbował energetyka. Podejrzewam, że póki nie stanie się większa tragedia z udziałem tych napojów ludzie dalej będą mieli na wszystko, potocznie mówiąc "wylane" Napój ten posiada w sobie "kofeinę" która uzależnia. Działanie podobne jak w kawie. Lecz większość, jak nie wszyscy uważają, że energetyki są gorsze. Jak podaje Newsweek KLIK ,,Omdlenia, zaburzenia rytmu serca. Energetyki są groźniejsze niż nam się wydaje'' Chciałbym by moja praca nie działała na zasadzie KOPIUJ WKLEJ postaram się opisać swoimi słowami co w owym artykule się znajduje. Portal podaje, że z "danych monitorowania rynku wynika, że od stycznia do września tego roku sprzedano 260 opakowań energetyków." Trzeba wziąć pod uwagę, że data publikacji była w: 23.11.2018, 07:00 Jeżeli już w 2018 roku była to tak ogromna liczba jak statystki wyglądają teraźniejszego roku ? Szczerze mówiąc.. spodziewałem się, że będzie to liczne w milionach lecz moje wyobrażenie było całkowicie inne niż rzeczywistość. Pijemy je za kierownicą, przed treningiem, seksem, egzaminem. Z początku napoje energetyzujące wydają się słodkie. Ale można tego gorzko żałować. Ma 26 lat, w trakcie spotkania ze znajomymi nagle traci przytomność. Wzywają pogotowie, trafia na oddział toksykologii, bo lekarze podejrzewają zatrucie. Przyjmując na oddział, notują: nadal nieprzytomny, gałki oczne ustawione ku górze, źrenice szerokie, leniwie reagują na światło. Czują zapach alkoholu z ust, ale nie wypił wiele, więc sprawdzają, czy może pomieszał alkohol z ecstasy? Nie. Z amfetaminą, metamfetamina? Nie. Z kokainą? Nie. Czas bym się wypowiedział odnośnie tych słów. Nie ukrywając jest to przykre. Jak na pierwszy rzut oka napój niegroźny.. Wystarczy lekko pomieszać z alkoholem i ma podobne działanie jak używki. Wydaje mi się, że można to uznać jako.. nieświadome samobójstwo ? Wydaje mi się, że jest to odpowiedni dobór słów. Wydaje mi się, że nie ma co już dodać. Nikt bohaterem nie jest. Cokolwiek by się nie napisało zdania wszystkich się nie zmieni. Jest to wolny kraj, człowiek ma wolną dusze zrobi jak będzie chciał. Są typu ludzi, którzy uważają, że póki nic im bądź bliskim im osobą się nie stanie nie przestaną zażywać używek. W teraźniejszych czasach nawet zwykła herbata to używka. W szkole podstawowej miałem zajęcia, gdzie była osoba, która podała 4 składniki by ocenić czy owa rzecz jest narkotykiem, od którego można się uzależnić. Ku mojemu zdziwieniu znalazła się tam herbata oraz czekolada. O kawie i reszty rzeczy miałem świadomość. Niestety nie pamiętam dokładnie tych składników a nie chciałbym skłamać. Skład energetyków : Głównym środkiem psychoaktywnym wchodzącym w skład napojów energetyzujących jest działająca pobudzająco kofeina, również w postaci wyciągu z guarany (guaraniny)[1]. Przeciętnie w 250 ml napoju znajduje się 75–80 mg kofeiny[8]. Jej zawartość różni się w zależności od produktu. Innymi składnikami wchodzącymi zwykle w skład energy drinków są między innymi tauryna (zwiększająca odporność na wysiłek), inozytol, żeń-szeń, karnityna, witaminy z grupy B[1] i inne witaminy[5][7]. Mogą także zawierać wyciągi roślinne: z miłorzębu, ostropestu plamistego[4] czy yerby[1]. Reasumując: Mam nadzieje, że dobrze przedstawiłem temat energetyków. Jak napisałem nie jest to całkowicie moja praca. Są podane linki. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem. Dziękuję za przeczytanie całej pracy pozdrawiam ~Steeze
  3. WYMAGANIA: 1. Staż na forum minimum 2 tygodnie. + 2. 50 sensownych postów na forum + 3. Znajomość ortografii i interpunkcji. + 4. aktywność, 1 godziny dziennie na forum + 5. Umiejętność pracy w zespole. + WZÓR: Nick: Steeze Wiek: 15 Coś o sobie (zalecana dłuższa wypowiedź): Mam na imię Klaudiusz, mam 15 lat jestem chrześcijaninem. Od 2 lat interesuję się sportem zwanym ENDURO. Pochodzę z województwa Dolno-Śląskiego. Od września rozpocznę nową przygodę, mowa jest o szkole średniej. W wolnych chwilach spotykam się ze znajomymi, gram na konsoli, bądź jeżdżę na motorze. Lubię również posłuchać dobrej muzyki przeważnie rapu, chodziarz disco polo tez jest fajnie posłuchać bądź popowych hitów. Chyba jako nieliczny z grona mężczyzn nie interesuje mnie piłka nożna. W szkole podstawowej grałem z kolegami na lekcjach w-f lecz zawsze interesowały mnie inne dziedziny sportu. Mowa jest o "Enduro" oraz "MMA". Wolałem oglądać tak zwane naparzanki w klatce niż osoby biegające za piłką. W młodych latach trenowałem karate, lecz było to chwilowe skończyłem na pomarańczowym pasie i trzema belkami. Mam dwa marzenia, które chciałbym spełnić w najbliższym czasie(3 lat, dla niektórych dużo, dla niektórych mało). Jedno z nich to nauczyć się "DRIFTU" powoli rozpoczynam naukę, z starszym kolegą. Zaznaczam, że jako iż mam 15 lat i nie posiadam jeszcze prawa jazdy uczę się na polnych drogach, łąkach gruzem BMW e36. Jest to naprawdę fajna zajawka tak samo jak i ENDURO lecz o wiele, wiele droższa niż enduro. Chciałbym kiedyś opanować technikę latania bokiem by móc wystartować w zawodach. Drugie z moich marzeń to po ukończeniu 18 roku życia zdania prawa jazdy chciałbym zakupić auto marki FORD o modelu MUSTANG z silnikiem .... 2,3 ecoboost. Niektórzy wyśmieją co to jest za auto.. legenda bez V8 pod maską to nie legenda. Lecz trzeba patrzeć na realne rzeczy typu paliwo oraz ubezpieczenie. W końcu mieszkamy w Polsce, nie mówię, że Polska jest zła. Lecz ceny za ubezpieczenie silnika o pojemności 5.0 jest ogromne, zużycie paliwa również. Wydaje mi się, że to tyle co mogę powiedzieć o swojej skromnej osobie. Doświadczenie w roli redaktora: Miałem przyjemność pełnić ową funkcje i z relacji zdawanej przez inne osoby dobrze sobie radziłem. Ilość wolnego czasu na pełnienie funkcji Redaktorskiej: Odkąd nie prowadzę już swojego serwera, mam sporo wolnego czasu. Na pełnienie funkcji redaktorskiej spokojnie dziennie mógłbym poświęcać dziennie od 1 - 3 godzin. Dlaczego mamy wybrać Ciebie na to stanowisko (zalecana dłuższa wypowiedź): Uważam, że jestem godną osoba na to stanowisko. Wymagania spełniam, wydaje mi się, że moje prace które dodałem przyjemnie się czyta. Nie mam problemu z pracą w grupach. Dobrze nawiązuję kontakt z rówieśnikami. Staram się nie wchodzić w konflikty. Pomimo mojego młodego wieku, jestem naprawdę rozgarnięta oraz poważną osobą. Gdy zostanie mi nadana szansa na pełnienie owej funkcji będę starał się włożyć w nią jak najwięcej serca by sumiennie pełnić swoje obowiązki. By dział redakcji rozwijał się coraz bardziej. By forum ErrorHead było znane z bardzo dobrej jakości serwerów, dobrze wykonanego forum oraz z najlepszego działu Redakcyjnego jakie istnieje na jakiejkolwiek Polskiej, a nawet zagranicznej sieci. Więcej argumentów już nie pamiętam, ale za wysłuchanie dziękuję i proszę Cię administratorze o pozytywne rozpatrzenie. Przykładowe 3 prace: --- KLIK--- ---KLIK--- ---KLIK---
  4. "mogą" ... ale nie muszą :D #bezpieczny
  5. Witam.. jako iż długo interesuję się sportem zwanym ENDURO postanowiłem podzielić się moją wiedzą jak i odczuciami z jazdy. (na samym wstępie zaznaczam, że jest to moja SUBIEKTYWNA opinia na temat "Enduro". Więc jeżeli znajdzie się znawca, który będzie wytykał każdy błąd polecam zapoznać się ze znaczeniem słowa SUBIEKTYWNA, czas przejść do rzeczy..) Krótki wstęp: Enduro – rodzaj sportu motorowego polegający na pokonaniu trasy o nawierzchniach asfaltowych, jak i terenowych. Nie jest to łatwy sport, w lesie trzeba naprawdę się pomęczyć by pokonać większe podjazdy z pionem. Nie jest to sport również dla ludzi o słabych nerwach. Wiem to ze swojego przykładu gdy ciężko jest wjechać pod górkę z pionem i trzeba się męczyć by podnieść swoja bestię (oczywiście waga motocykla zależy od jego pojemności, w moim przypadku jest to 250 z wagą ok. 130 kg + płyny, osłony silnika, kolanka, chłodnic itd..) Moje zdanie na temat jazdy enduro: Więc tak.. jazdą enduro interesuję się od 2 lat. Jeżdżę amatorsko jeszcze ani razu nie byłem na zawodach. Enduro zacząłem się interesować poprzez kolegów, którzy upalali codziennie w lesie swoje maszyny ryk silnika, fajna ekipa, miła atmosfera wydaje mi się, że to najbardziej zachęciło mnie do kupna 1 motocykla. Mój 1 motocykl był naprawdę za mocny jak na 1 raz, mowa jest o KTM SX 85 2006 rok. Był to 30 konny szatan, którego naprawdę w niektórych momentach ciężko było opanować. Duża moc + brak doświadczenia.. każdy się domyśla jak kończyła się niekontrolowana zabawa. Bez ochraniaczy nie było mowy o jakiejkolwiek jeździe. Po upływie roku musiałem się pożegnać z moim oczkiem w głowie by nabyć nową.. lepszą.. szybszą, a przede wszystkim mocniejsza maszyną. Mój 2 motocykl to YAMAHA WR 250f. Z tym sprzętem nie ma żartów. Z pewnością mogę stwierdzić, że nie jest to motor dla amatora, osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia może poważnie zaszkodzić sobie jak i maszynie (wiadomo, na 1 miejscu zdrowie na 2 maszyna). Jako iż jest to 4-sów (oznaczenie f ) bardzo dobrze ciągnie od dołu jest bardzo agresywny. Trzeba bardzo, ale to bardzo uważać przy odkręcaniu manetki. Już kończę straszyć czas na dobre strony.. Jest to naprawdę wspaniała, godna polecenia maszyna. Wspaniałe zawieszenie, wspaniały charakter jazdy.. dużo by wymieniać, mógłbym chwalić ta maszynę dniami i nocami.. lecz niestety czasu by mi nie starczyło. Yamaha chwali sobie dobrej jakości sprzęty oraz dobra jakość do ceny. Przechodząc do tematu ceny.. nie ukrywając jest to naprawdę drogi sport. Jeżeli chcemy zakupić lepszą maszynę w przynajmniej średnim stanie są to koszty w granicach od 6tysięcy do 10 tysięcy. Trzeba również brać pod uwagę paliwo(rosną te cyny benzyny jak na drożdżach), naprawy motocykla ( w przypadku silnika 4t są to naprawdę duże koszty liczone w tysiącach.) Sam strój swoje również kosztuje. Z kolegami śmiejemy się, choć tak naprawdę nie ma z czego, że jest to studnia bez dna. Ile byś nie wydał zaraz znowu trzeba coś kupić. Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca. Mam nadzieję, że nie zanudziłem :P. Naprawdę polecam wszystkim ten sport, wystarczy trochę rozwagi benzyny w żyłach i pójdzie elegancko. Podsyłam zdj mojej 1 maszyny jak i obecnej 2.. Pozdrawiam serdecznie ~Steeze MEMIK PRAWDY : fotki: Obecny motor: 1 motor: EDIT1: @Księżniczka' nie widzę problemu, jeżeli będzie okazja jeszcze w tym tygodniu postaram się coś nagrać :)
  6. Nick: Steeze Ranga: Właściciel areny 1vs1 Powód: Wspólnie z @Valliash postanowiliśmy zakończyć naszą działalność nad areną 1vs1. Mamy nadzieję, że nowy właściciel zadba o areny. Kto wie.. Może nawet lepiej niż my