XXPACZEK

rick and morty

XXPACZEK last won the day on June 6

XXPACZEK had the most liked content!

Community Reputation

281 Wyższa Liga

4 Followers

About XXPACZEK

Redaktor
  • Rank
    Frequenter

Personal Information

  • Imię
    Mateusz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick w grze
    XXPACZEK
  • Steam
    Nie istotne dla was i dla mnie 🤡
  • Na jakim serwerze grasz?
    TeamSpeak3
  • Gadu
    67355657

Recent Profile Visitors

1,729 profile views
  1. Fajny pomysł. Jeśli jest taka możliwość to z chęcią pomogę, bo mam tez kanał na YT. Jestem na TAK!!
  2. To zaczynajmy: +/- wiek (wiesz wiek to tylko liczba, liczy się charakter oraz odpowiedzialność) - GT + chęć pomocy + znajomość SM + doświadczenie Jak narazie jestem za okresem próbnym, więc trzymam kciuki w dobrej intencji.
  3. Fajny mem, a kawał tez. Ta twórczość nie jest jakoś wielce rozpisana, ale o to w tym chodzi. Mem i do tego dowcip w jednym 😅😅😅
  4. W tym artykule przedstawię wam 2 cześć demaskatorów USA. Temat jest interesują, ponieważ możemy dowiedzieć się ciekawych rzeczy np. strefa 51. Jeśli jesteś osobą, którą ciekawią takie tematy to właśnie ten artykuł jest dla ciebie. Zapraszam serdecznie wszystkich czytelników Errorhead. Phil Schneider Kto to jest ? Phil Schneider urodził się prawdopodobnie w 1947 r. w szpitalu wojskowym w Bethesda (Maryland) jako syn byłego kapitana niemieckiej łodzi podwodnej, który po wojnie przeszedł na stronę Amerykanów i brał udział m.in. w testach jądrowych na Pacyfiku. O młodym Schneiderze nikt nie słyszał do ok. 1994 r., kiedy nagle "ujawnił się" twierdząc, że przez kilkanaście lat pracował na rządowym kontrakcie jako geolog. Prace budowlane, w których brał udział były ściśle tajnymi, ukrywanymi przed społeczeństwem projektami mającymi na celu stworzenie sieci podziemnych baz wojskowych. Informacje ogóle. Pracował na rządowym kontrakcie przy budowie tajnych podziemnych baz, jakich na terytorium USA już wtedy miało być ok. 120. Przygoda przy rozbudowie jednego z takich kompleksów w Dulce (Nowy Meksyk) była kluczowym wątkiem w jego historii. Schneider mówił, że w 1979 r., pracując w firmie Morrison-Knudsen, dowiercił się do jamy, która, jak się okazało, była "bunkrem" Obcych stacjonujących w bazie Dulce razem z ludźmi. Po zejściu na dół ekipy inżynieryjnej wywiązała się walka, a Schneider został postrzelony z "kosmicznego pistoletu". Obracając się w kręgach związanych z rządem, geolog gromadził informacje, o jakich nie mówi się obywatelom, mimo że to oni utrzymują z podatków bazy, w których przeprowadza się szokujące, często niehumanitarne eksperymenty. Nie to jest jednak najgorsze. Schneidera najbardziej niepokoił pakt, jaki rząd USA miał zawrzeć z kosmitami kosztem bezpieczeństwa swoich obywateli. – Za rządów Eisenhowera doszło do zawarcia interesującego układu na linii obcy-ludzie o kryptonimie "Grenada 1954". Kosmici mieli wymienić się z nami wiedzą techniczną, uzyskując pozwolenie na okazjonalne przeprowadzanie testów na ludziach i krowach. (…) Doszło jednak do zerwania umowy. Kosmici to bowiem notoryczni kłamcy, nawet więksi niż my. (…) Kosztem pozyskania nowych technologii było znikanie coraz większej liczby ludzi – mówił. W 1996 r. znajomi Schneidera, zaniepokojeni jego długim milczeniem, weszli do jego domu, znajdując zwłoki gospodarza. Przyczyny zgonu "rządowego geologa" nie są jasne, choć krążyły pogłoski, że został uduszony. Dan Burisch Kto to jest ? Dan Burisch (naprawdę nazywa się dr Danny Benjamin Crain), utalentowany mikrobiolog, ma doktorat z mikrobiologii i Genetyki Molekularnej z State University of New York (SUNY) w Stony Brook, posiada stopień naukowy z biologi na Uniwersytecie w Las Vegas i jest członkiem Towarzystwa Microscopical of Southern California. Informacje ogólne. Ten niepozorny okularnik twierdzi, że podobnie jak Lazar był pracownikiem Strefy 51, gdzie zajmował się mikrobiologią i badaniami nad obcymi formami życia. Z jedną z nich miał wyjątkowo bliskie spotkanie. Jak mówił, pewnego razu potknął się i upadł w laboratorium, gdzie przetrzymywano wątłą, przygarbioną istotę pozaziemską. Obcy wykorzystał moment i usiadł Burischowi na klatce piersiowej, przekazując mu telepatyczny komunikat, który wywołał "burzę" w umyśle naukowca. Od tamtego czasu Burisch i kosmita, który, jak się okazało, miał na imię Chi’el’ah… zostali przyjaciółmi. Mężczyzna twierdzi ponadto, że brał udział w spotkaniach z delegacjami z obcych planet oraz pracach nad projektami Stargate i Looking Glass, umożliwiającymi podróże w czasie i przestrzeni. Co do Obcych, informował, że na Ziemi przebywa stale kilka ras, z czego najliczniejsi są Orionidzi oraz "Szaracy", którzy wyprzedzają nas w rozwoju o kilkanaście tysięcy lat. Są oni "poniekąd ludźmi", mimo wielu dzielących nas różnic – mówił, dodając, że buforem oddzielającym społeczeństwo od informacji o kosmitach była tajna organizacja Majestic. Mimo że Homo sapiens plasuje się przysłowiowe 100 lat za kosmitami, Burisch nie stawia ludzkości na przegranej pozycji, twierdząc, że w naszym rozwoju coś wreszcie "drgnęło": – Jest progres i nie chodzi tu tylko o liczebność populacji, ale coraz większą grupę ludzi uduchowionych i utalentowanych. Jest coraz więcej sawantów, dzieci indygo… Myślę, że te wspaniałe dzieci to nasza przyszłość, nasz krok naprzód. Nie będzie to od razu skok o miliony lat, ale maleńki kroczek. Następuje powolny rozwój świadomości – nowy renesans w dziejach ludzkości – mówił. Max Spiers Kto to jest ? Max Spiers urodził się 22 grudnia 1976 roku w Wielkiej Brytanii. Oficjalnie zajmował się zjawiskami nadprzyrodzonymi i śledzeniem istot pozaziemskich . W praktyce głosił kontrowersyjne dla wielu odbiorców tezy o zjawiskach paranormalnych. Informacje ogólne. O Spiersie zrobiło się głośno w związku z jego niewyjaśnioną śmiercią, do której doszło w lipcu 2016 r. w Warszawie, gdzie 39-letni Brytyjczyk przebywał u znajomych. Kilka dni wcześniej miał on przesłać do swojej matki tajemniczy sms z informacją o grożącym mu niebezpieczeństwie. Z informacji podanych przez media wynika, że przyczyna zgonu Spiersa nie została ustalona, a jego polscy przyjaciele i promotorzy konsekwentnie odmawiali podania jakichkolwiek szczegółów. Spiers wystąpił w kilku polskich telewizjach internetowych. Choć jako mówca sprawiał fatalne wrażenie, zyskał niemałą grupę "fanów" wierzących, że zginął, bo wiedział za dużo. Jego historia była kalką rewelacji Bieleka i opierała się o podobny schemat. Mężczyzna twierdził, że przez lata służył jako "superżołnierz" w US Army, ale jego pamięć z tamtego okresu została "wymazana" i powracała tylko w strzępkach wspomnień. Rozkojarzony i gubiący wątek Spiers opowiadał żądnym sensacji słuchaczom znad Wisły o Anunnakich, swoich wizytach na Marsie, a nawet Brusie Lee, który jego zdaniem miał być ziemskim wcieleniem mistrza duchowego z Oriona. Prawdomówność innych demaskatorów także budziła wątpliwości, tym bardziej, że nierzadko sami dostarczali oni powodów do kwestionowania swej wiarygodności. Bielek, niczym baron Münchhausen, nie miał hamulców w snuciu coraz to barwniejszych opowieści ze swoją osobą w roli głównej. W sprawie Lazara dziennikarskie śledztwo wykazało, że kłamał co do swego wykształcenia i był karany za sutenerstwo. Ani Schneider, ani Burisch nie dostarczyli z kolei żadnego dowodu na potwierdzenie swoich rewelacji. Choć w ostatnich latach na tajne "czarnobudżetowe" projekty Amerykanie wydają corocznie ponad 50 mld USD, demaskatorzy, z których każdy podaje inną wersję historii o rządowych sekretach, de facto utrudniają odpowiedź na pytanie, co naprawdę rozgrywa się za drzwiami tajnych laboratoriów lub miejsc takich jak Dreamland… https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/demaskatorzy-i-byli-agenci-ujawniaja-przerazajace-sekrety-usa/dcxwb4m https://www.google.pl/amp/s/ripsonar.wordpress.com/2013/11/18/dan-burisch/amp/ http://www.swiatduchowy.pl/artykul/max-spiers-nadzwyczajny-czlowiek,144 https://www.google.pl/amp/s/facet.onet.pl/strefa-tajemnic/co-wiedzial-phil-schneider/54gmtd4.amp
  5. Fajnie wykonany wywiad. Oby tak dalej 😃
  6. Kozacka nuta. Polecam wszystkim!!
  7. Dla wszystkich serdeczne gratulacje składam.
  8. Pomysł pierwsza klasa. Jestem też za tym pomysłem, ponieważ będzie przejrzyście przedstawione ile jest osób na danym stanowisku. Mam nadzieje że pomysł wypali, bo szkoda go zmarnować.